Jak zarobić skrętkę UTP?

Kable UTP, czyli skrętki nieekranowane (z ang. Unshielded Twisted Pair) są najbardziej popularnymi przewodami wykorzystywanymi w większości sieci komputerowych. Takie skrętki są zbudowane z czterech par skręconych ze sobą żył. W praktyce możemy się spotkać z trzema rodzajami kabli nazwanymi UTP:

  • U/UTP
  • F/UTP
  • SF/UTP

Ponieważ w nazewnictwie skrętek pojawiło się pewne zamieszanie, z pomocą przyszła odpowiednia norma ISO. Od czasu jej powstania unormowano oznaczenia skrętek. Teraz oznacza się je tak, jak w powyższym wyliczeniu – przed ukośnikiem znajduje się informacja o ekranowaniu zewnętrznym, otaczającym wszystkie pary naraz. Pierwsza z trzech liter po ukośniku, dostarcza informacji o tym, czy ekranowaniu poddano poszczególne pary żył.

Wobec tego, popularnie nazywane skrętki UTP, to właśnie U/UTP. Żyły mają izolację, ale ani pojedyncze, ani wszystkie pary, nie są dodatkowo osłonięte. Ten rodzaj skrętki stosuje się w większości instalacji. Skrętki ekranowane w większości przypadków stosuje się tam, gdzie możemy się spodziewać niekorzystnego działania fal elektromagnetycznych na sieć. Jeśli nie przewidujemy zakłóceń, a naszych wyborów nie determinuje nic poza wysokością kosztu budowy sieci, możemy spokojnie sięgnąć po kable UTP.

Możemy kupić skrętki z odpowiednimi złączami 8P8C (często nazywanymi RJ-45, choć to nie jest do końca poprawne). Kiedy mamy już gotowe kable, które wystarczy podpiąć, odpada nam część pracy. Jednak problemem mogą być miary. Kupimy skrętki idealnie wyliczone, a potem okaże się, że czegoś nie przewidzieliśmy i nasze kable powinny być dłuższe o kilka cm. W ten sposób możemy stracić sporo pieniędzy. Pewnie nie wygodniejszym, ale pewniejszym sposobem jest własnoręczne przygotowanie, czyli zarobienie skrętek.

Zarobienie skrętki UTP

Do zarobienia skrętek potrzebujemy złącza 8P8C, plastikowe osłony do nich (to nie jest konieczne, ale przydaje się, żeby osłaniać je przed zabrudzeniami), zaciskarkę do złącz i – jeśli ktoś ma – ściągacz do powłoki (zwykle będzie on zbędny, ponieważ zaciskarki co do zasady nad uchwytem mają niewielki, ostro zakończony otwór, który pomaga zdejmować zewnętrzne powłoki kabli).

Zaczynamy od zdjęcia powłoki. Robimy to albo za pomocą dowolnego ściągacza, albo używamy zaciskarki. Jeśli żyły nie wystają, delikatnie przecinamy powłokę ok 1cm od końca (może być troszkę więcej). Po zdjęciu przygotowujemy się do właściwego ułożenia żył.

W tym miejscu dobrze jest się na chwilę zatrzymać i pomyśleć, czego potrzebujemy. Jeśli łączymy komputer ze switchem lub routerem, to wybierzemy kabel prosty. Kabel prosty to tyle, co zakończony po obu stronach w ten sam sposób. Kiedy łączymy urządzenia tożsame (komputer-komputer, przełącznik-przełącznik etc.), użyjemy kabla skrosowanego (skrzyżowanego), którego dwa końce ułożone są według różnych sekwencji. Zwykle posługujemy się dwoma najpopularniejszymi rozwiązaniami – T568A i T568B. Jedno dwukrotnie wykorzystamy w kablu prostym, a oba w kablu skrosowanym.

Następnym krokiem jest ułożenie żył we właściwej kolejności. Musi być ona też zgodna z kolejnością pinów złącza. Po ułożeniu, wkładamy żyły do 8P8C, sprawdzamy czy sięgają końca i czy powłoka kabla nie wystaje i czy żył nie są odsłonięte przy końcu. W razie czego trzeba będzie je nieco skrócić. Kiedy już wszystko się zgadza, możemy wkładać złącza do zaciskarki. Trzeba tylko pilnować, żeby kabel się nie wysunął. Po wszystkim powtarzamy czynność dla drugiego końca kabla.

Zostaw komentarz